wtorek, 5 marca 2013

Pokrowiec dla Joli

Zwariowany ten wieczór. Zdążyłam napisać posta z wyzwaniem zdjęciowym i chwilę później dostałam fotki od Kamili, mojej niezastąpionej Pani Fotograf. W końcu mogę napisać obiecany post z moniszkowymi nowościami!

Jakiś czas temu dostałam wiadomość od szkolnej koleżanki Joli. Zamówiła pokrowiec na swój telefon. Dogadałyśmy szczegóły i zaczęłam szycie. Listonosz do Joli przesyłki jeszcze nie przyniósł, ale mam nadzieję, że jej się spodoba :-)

Uszyłam go z zamszu, wewnątrz wyścielony jest mięciutkim czyszczącym materiałem, tak więc przy okazji ochrony, będzie dbał o telefon czyszcząc go. Klapa wewnątrz podszyta jest niebieską skórą, a na zewnątrz dodałam aplikację w zamówionych przez Jolę kolorach.



A oto on! Jestem z niego dumna :-)

















Drugi post jednego dnia. No zwariowałam ;-)

Pozdrawiam,
M.

7 komentarzy:

  1. Oczarował mnie ten francuski motyw :) jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) kolory dobrała Jola, ja tylko skręciłam sznureczki ;-)

      Usuń
  2. Mnie również przyszedł ten motyw na myśl... taki paryski:) piekny!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestes z niego dumna, a ja jestem dumna z Ciebie i jak tylko dojdzie bede z duma obnosic sie z nim po Paryzu!! Merci beaucoup!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, az się troszkę zaczerwieniłam :-) cieszę się bardzo,że już się podoba!

      Usuń
  4. Zakochałam się i przyznam, że chętnie bym taki przygarnęła <3

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje mi kopa do działania. Dziękuję! ;-)