niedziela, 1 września 2013

Schyłek lata

Od tygodnia na blogach dominuje temat zbliżającej się jesieni. Początek dziewiątego miesiąca w kalendarzu, chłodne wieczory i noce, marznące nosy i stopy.
Dla mnie schyłek lata, to piękne pomarańczowe słońce, które ma tą piękną barwę tylko o tej porze roku! Uwielbiam ten ciepły kolor. Na ogół nie lubię smażyć się na słońcu, ale nie dotyczy to tego obecnego słońca. Dni nie są już tak upalne, popołudnia bywają trochę chłodne i dlatego tak przyjemnie powygrzewać się w ciepłych promieniach :-)
Zawsze lubiłam ten czas, chociaż w dzieciństwie oznaczał koniec wakacji, to ja zawsze już trochę na niego czekałam. Przecież można było w końcu spotkać się z koleżankami ze szkoły, opowiadać o letnich wyjazdach i tych wszystkich przygodach...
Koniec sierpnia był dla mnie radosny jeszcze z jednego powodu. Oznaczał zbliżające się świętowanie, bo ja, to wrześniowa dziewczyna ;-)
Lubię każą porę roku.
Zimę, za puszysty śnieg, piękne śnieżynki i mróz szczypiący w policzki.
Wiosnę, za soczystą zieleń budzącej się do życia przyrody i cudowne zapachy kwitnących roślin.
Lato, za upał, ciepły deszcz, burzowe chmury, smakowite warzywka i pachnące owoce.
Ale to jesień jest mi chyba najbliższa. Upajam się jej kolorami i zapachem, bo dla mnie jesień ma swój zapach. Z dzieciństwa przywołuję zabawy na podwórku w stertach liści i kasztanów :-) To prawda, że nie jest już tak ciepło, że szybciej robi się ciemno, ale przecież nigdy nie jest idealnie...

Jak zwykle mam dla Was kilka nowych zdjęć. Pierwsze, to fotki z nowymi torebkami, które robiłam ostatnio dla Agnieszki. Zamówiła u mnie proste torebki, w dwóch wersjach kolorystycznych. Pierwsza, jasna, z surówki bawełnianej

Druga, czarna ze skórzanymi wykończeniami:


Buziaki,
M.

9 komentarzy:

  1. wybaczamy nieobecnosc na blogu...choc sie niepokoiłam..

    jesień. mam te same odczucia... kasztany palone liscie...kocham i uwielbiam :)

    sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) całe szczęście świeci słońce, to mnie trzyma jakoś w pionie, wsiadam zaraz na rower i pędzę chłonąć kolorowe światełko!

      Usuń
  2. torby świetne!
    trzymam kciuki , abyś szybciutko wróciła w pełni sił i nastroju. :)
    ale pyszne ciacho! smaka mi zrobiłaś z rana;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Mam nadzieję, że szybko wrócę do stabilnego stanu w mej główce...:-) A torby całe szczęście się spodobały właścicielce, mam nadzieję, że będą się dobrze nosić :-)

      Usuń
  3. Jesień się zbliża, a wraz z nią szkoła :) Zapraszam do rzucenia okiem, co piszczy w szkole :) http://blogiceo.nq.pl/cowtrawiepiszczy/

    OdpowiedzUsuń
  4. Opis jesieni jest cudowny, też takie właśnie mam odczucie. Uwielbiam ten klimat, tę szarość za oknami, siedzenie na parapecie z kubkiem herbaty albo gorącej herbaty i patrzenie na kropelki deszczu ślizgające się po szybie, czapki, szaliki, ciepłe buty, swetry, parasole, kałuże, kolory na jakie barwi się niebo, mgła o poranku. To jest tak piękne, czemu ludzie tego nie widzą...
    Może to też przez to, że ja listopadowa jestem...

    Pozdrawiam Cię cieplutko, trzymaj się w te dni.
    Ostatnio taki cytat znalazłam : "Nadchodzi jesień. Będzie psychicznie trudniej".
    Cokolwiek się nie dzieje- dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze daję radę! Bo nigdy nie jest tak źle, żeby nie móc podnieść główki i spojrzeć co za oknem nam pogoda przyniosła, a to śliczne słoneczko które dziś dodaje energii! Ach!
      A ludzie to są już tacy, że zawsze na wszystko będą narzekać. Cieszmy się, że my możemy dostrzec to piękno wszędzie :-)

      Usuń
  5. pomarańczowe słońce jest git! dokładnie tak samo o tym myślę.

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje mi kopa do działania. Dziękuję! ;-)