poniedziałek, 3 marca 2014

Jestem gościem/gościówą?


Długie milczenie, obietnice powrotów, kolejne "martwe", ciągnące się dni na blogu. Czy każdy blogujący przechodzi taki etap?
Nie lubię nie dotrzymywać słowa, ale ostatnio trochę mi to nie wychodzi. Przepraszam Was za to i dziękuję, że jest Was kilka, czekających na mnie i poganiających do roboty :-)
Obietnice bez pokrycia są do d...
Tłumaczenie się z nich, z resztą też.
Nie będzie to jednak post o braku weny, kłopotach, złych humorach itp. Chcę się pochwalić małym moim sukcesem i dzisiaj zgłaszam obecność!



Zostałam zaproszona jako gość w Art Piaskownicy do współtworzenia kolorowego wyzwania. Dziewczyny w ten sposób zagoniły mnie w końcu choć na chwilę do roboty :-)
Na owe wyzwanie rączki me, za pomocą małych drucików wytworzyły dziergany, kolorowy etno-naszyjnik :-) Z dumą noszę go na mej szyi :-D



O jego zrobieniu myślałam już jakiś czas. Właściwie to taki pomysł zrodził się pod wpływem pinterestowych inspiracji. Któregoś pięknego dnia, mym oczom ukazały się takie cudeńka...



pinterest.com


pinterest.com


W tych z ostatniego zdjęcia jestem absolutnie zakochana... Może kiedyś uda mi się zrobić podobne?

Trzymajcie się cieplutko!
Wiosno przybywaj!
:-*

15 komentarzy:

  1. Uda się, boś zdolna bestia, a Twój naszyjnik jest po prostu przegenialny <3
    Każdy ma takie chwile w blogowaniu :-) Czasami trwają kilka dni, czasami ciągną się tygodniami... że by się chciało, a jakoś tak się nie da...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Brakuje jakoś weny, czy coś? No ale skupiam się żeby przezwyciężyć tę głupią niechęć :-)

      Usuń
  2. Super wyszło. Ja sobie nie radzę z szydełkiem, ale jak poćwiczę to chętnie sama spróbuje coś takiego zrobić. Bardzo w moim klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swój naszyjnik zrobiłam na drutach i wykańczałam szydełkiem :-) Te na które się zapatrzyłam niektóre są dzergane na szydełku. Z lenistwa trochę za druty sięgnęłam, bo nie chciało mi się liczyć i planować wzoru żeby go wrabiać, więc zrobiłam szarą bazę i na niej nakładałam kolory :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hi Hi :-) ja też, choć jest z zeszłego roku, więc mógłby się teoretycznie już znudzić!

      Usuń
  4. Bardzo fajne te naszyjniki! Twój też :). Te z ostatniego zdjęcia obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Te z ostatniego są obłędne... kiedyś zrobię podobne :-) na pewno!

      Usuń
  5. Naszyjnik ciekawy, ale komin masz zajebiaszczy! Choć mój musztardowy też jest piękny;)Całuski!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam naszyjniki w takim stylu. Twój prezentuje się fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam takie trochę etno klimaty ;-)

      Usuń
  7. super!!!!!!! świetny pomysł i gratuluje serdecznie wykonania!!! :)))))))) a o pisanie się nie martw. Będziesz miała ochotę to napiszesz, nie będzie weny to będziesz milczeć:) Twój blog, Twoje blogowanie:))) my jesteśmy:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję :-) czekam sobie aż przyjdzie ten nieco bardziej płodny w posty okres

    OdpowiedzUsuń
  9. Nominowalam Cie w Libster Blog Award! Zapraszam do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje mi kopa do działania. Dziękuję! ;-)