wtorek, 6 maja 2014

O życiu takie takie i kiecka nowa!



Kocham życie! Jest tak zaskakujące i nieprzewidywalne. Uwielbia planować dla nas niespodzianki, płatać figle. Bywa, że to niezłe psikusy, ale nie ma co się denerwować, ja tam lubię niespodzianki :-)

Ciężko dzisiaj spałam, dziwnie nerwowo i otworzyłam oczy jeszcze przed budzikiem! Skandaliczna to była godzina... Budząc się, pierwsze o czym pomyślałam było to, jak cieszę się, że jestem tu gdzie jestem.

Lubię moje nowe miejsce, płynie z niego pozytywna energia, która przepełnia mnie całą i...tak jest dobrze :-)
Wiosna wpływa na mnie niezwykle optymistycznie. Jakby na każdym kroku chciała dać mi znać, że świat jest taki piękny i trzeba się nim cieszyć.
Cudowny zapach kwitnących drzew, soczysta zieleń, nasycona deszczem, chłodne poranne powietrze owiewające mi twarz, popołudniowa kawa w dobrym towarzystwie, błądzenie rowerem po nowych nieznanych ścieżkach i przypadkowe odkrywanie miasta, niespodziewane spotkania przepełnione pozytywnymi wibracjami i wiadro emocji, które towarzyszą mi w każdej z tych chwil. Tak. Zdecydowanie kocham życie :-)
Taką jestem trochę wariatką.
Chociaż codziennie miewam wiele powodów by się złościć, to myślę, że szkoda mnie na to. Wolę błądzić gdzieś myślami, uśmiechać się do siebie i łapać te ulotne chwile, sekundy, minuty, godziny. Zapisywać gdzieś w pamięci i wracać w gorszych momentach, by przypomnieć sobie jak życie jest piękne.

***

Za mną kolejny dzień z rowerem. Kilometry pomału przelatują, a mi jeździ się coraz lepiej :-)
Od jakiegoś czasu pomysły gromadzą się pod czupryną i powoli się realizują, tak jak np. mój nowy ciuszek. Zrobiona z Hooked Zpagetti spódnica. Podchodziłam do niej kilka razy, bo nie od początku to co w głowie udało się przenieść w rzeczywistość, ale już ją uwielbiam! Nosi się genialnie.




Całuję,
Mocno oszołomiona wiosną M.

12 komentarzy:

  1. Wow!
    Miałam kiedyś dziergane spódnice, ale ta przebiła wszystko co do tej pory widziałam. Piękna! I piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) sam materiał, z którego jest zrobiona był ryzykowny, ale oczami wyobraźni widziałam ją gdy tylko trafiła w moje ręce zpagetti w tym kolorze :-)

      Usuń
  2. Spódnica FANTASTYCZNA!!
    Szałowa!
    Genialny kolor, długość i wzór!

    A te życiowe "przemyśliwania" jeszcze piękniejsze!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) chciałam żeby było ją widać :-D

      Usuń
  3. Co tu dużo pisać...obłędna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjna spódnica :-) Śliczny kolor, a pomysł na nią miałaś doskonały.
    Jak to dobrze spotkać szczęśliwego człowieka :-) Troszeczkę i na mnie spłynęło za co bardzo dziękuję :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że udało się oddać trochę pozytywnych emocji :-)

      Usuń
  5. Zazdroszczę Ci zapału do roweru. Po sobotniej wyprawie do tej pory czuję, że jeździłam na rowerze :P A spódnica bardzo fajna - ma niesamowity kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kolor przykuwa wzrok ;-) A z rowerem to sama jestem zdziwiona, ale tego roku jest dla mnie największą frajdą

      Usuń
  6. Genialnie ta spódniczka wygląda - ja z moją wagą wyglądałabym w niej jak klops hihihih
    Ale na Tobie leży genialnie :)
    I ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, dziękuję :-) widziałam się w niej jeszcze zanim powstała, :-)

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz daje mi kopa do działania. Dziękuję! ;-)