wtorek, 21 października 2014

O tym, że zapomniałam jak bardzo lubię wystawy i gdzie zniknął mi miniony tydzień.

Dzień leci za dniem, czas goni jak szalony. Praca, miasto, dom, spanie, rozmowy, dużo rozmów! Przyjaciele, rodzina, to z nimi uwielbiam spędzać czas. W zeszłym tygodniu przypomniałam sobie, że ten wspólny czas można spędzić w ciekawy sposób inny jak kawa, obiad w mieście czy imprezki, których ostatnio nie brakuje w kalendarzu ;) A to za sprawą świetnego festiwalu, który odbywał się w mieście.


Kilka lat temu, gdy studencka głowa nie zaprzątnięta była jeszcze sprawami dnia codziennego, bywało, że wybierałam się na wystawy, wernisaże i taką tam, sztukę ;) To coś innego, niż kliknięcie w zakładkę Pinterest i nasycenie się milionem zdjęć. Galerie i miejsca, w których odbywają się takie wydarzenia mają swój klimat, oczy chłoną obrazy, niektórych prac możesz dotknąć, czujesz ich zapach, a od chodzenia i podziwiania bolą Cię nogi.


Jesienią w Łodzi odbywa się niezwykły festiwal. Łódź Design, bo o nim mowa wykradł mi dwa dni z minionego tygodnia :-) Cudownie, że można pójść z przyjaciółmi w ciekawe miejsce, dyskutować o sztuce, designie, chłonąć klimat wystaw.. Towarzyszyły mi Marysia i Gosia, obie kochające sztukę równie mocno jak ja ;) Do zwiedzenia były dwa centra festiwalowe. Podzieliłyśmy zatem wycieczkę na dwa popołudnia. Ominęłyśmy wykłady i wydarzenia towarzyszące wystawom, a dzięki temu, że wybrałyśmy się na festiwal w środku tygodnia, uniknęłyśmy tłumów i mogłyśmy w spokoju skupić się na oglądanych eksponatach. Tegoroczna odsłona festiwalu podobała mi się zdecydowanie bardziej niż ubiegłoroczna, a nawet zabrałam za sobą swój „zdecydowaniezbytrzadkoużywany” aparat i napstrykałam kilka zdjęć!
So enjoy it!







Ps. Zakochałam się z Art Inkubatorze. Kolejne świetne miejsce na mapie piękniejącej Łodzi, w którym udało się połączyć nowoczesność z pofabrycznym klimatem miejsca.


Buzi, buzi
M.

7 komentarzy:

  1. Hihi awesome! Fajnie te fotki wygladaja jedna obok drugiej i w kolażach. Ostatnie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, ostatnie daje radę ;P trochę się namęczyłam nad selekcją, bo najchętniej wrzuciłabym wszystkie :D Zabrałoby mi to pewnie pół nocy, więc jednak ostatecznie wcisnęłam kolaże i zrobiłam ostrą selekcję :D

      Usuń
  2. Czy Ty wiesz, że Ty bardzo piękne zdjęcia tworzysz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) totalna amatorka, pstrykam sobie trochę, ciągle za mało, ale ćwiczę :-) Dlatego takie pochwały są dla mnie mega cenne! Dzięki ;-)

      Usuń
  3. Och, same piękności. Kiedyś bardzo broniłam się przed Łodzią. A teraz z daleka widzę w niej coś niesamowitego; klimat, którego nie ma w żadnym innym mieście.
    Dla mnie najlepszą rozrywką, o której czasem sobie przypominam, jest muzyka. O rety, jak ja kocham muzykę. Koncerty. Nie takie do wyszalenia się, a do słuchania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeniosłam się do Łodzi, jakieś 7 lat temu byłam do niej mocno uprzedzona. Nie za bardzo mi się podobała, właściwie nie miałam ku temu powodów, przeniosły się na mnie emocje mojej siostry, która Łodzi nienawidziła. Z każdym rokiem zaczęłam dostrzegać w niej coraz więcej dobrego i teraz mogę śmiało powiedzieć, że pokochałam to miasto. To co się dzieje w nim ostatnio przechodzi już wszystko, zmiany z miesiąca na miesiąc są ogromne! A do tego poznałam tu najukochańszych ludzi na świecie

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz daje mi kopa do działania. Dziękuję! ;-)