piątek, 21 listopada 2014

Szybki post, Mała i coś Moniszkowego

Pogoda byle jaka, włóczyć po mieście się Małej nie chce, zimno, szaro i ponuro. W domu się zaszyła, klepie w klawiaturę wytrwale i zawzięcie. Nikt się do niej nie odzywa, nikt nie rozprasza.
Niemal dwuletnia przygoda z pisaniem najcięższego dzieła w życiu biegnie do mety! Mała zacisnęła zębiska i mocno wierzy, że tym razem da radę. Widzi już nawet przebłysk światełka gdzieś w oddali!

Dalej Mała! Dasz radę!

Krótki to taki przerywnik, bo myśl o małym pościku nie daje spokoju i za głośno tupie w głowie, rozprasza ;-)
Prezent dla, nie tak dawno przywitanej na świecie, małej kobietki. Kołderko-mata, czy jak ją zwał.
Tadam!


Dobrego weekendu!
Zmotywowana, rozpisana, umęczona, M.
xoxo

1 komentarz:

  1. ajajajjaaj, :D Dziękujemy :* codziennie Malutka korzysta :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje mi kopa do działania. Dziękuję! ;-)