środa, 7 maja 2014

Chasing Dreams, dech w piersi zapiera!

Nadszedł dzień, gdy mogę pokazać Wam coś super, mega wypaśnego ;-)
W przestrzeni internetu ukazał się właśnie nowiutki magazyn inspiracyjny Chasing Dreams. Stworzyły go dwie utalentowane dziewczyny, Kasia i Magda. Zaprosiły do współpracy kilka równie kreatywnych osóbek i tak powstało to cudo :-) Autorki chcą zarażać pomysłami i ja wierzę, że im się uda. Przecież ich robota to pełna profeska!


http://chasingdreamsmagazine.blogspot.com/



Wspólnie z we grochy zaznaczyłyśmy swoją obecność w magazynie. Dziewczyny poświęciły nam 4 wspaniałe strony. Możecie poczytać na nich trochę o historii naszej przyjaźni i wspólnej miłości do "kawałka sznurka" ;-)



Gorąco polecam magazyn dziewczyn, bo to pełna profeska! Znajdziecie w nim masę pomysłów i inspiracji, na zachętę kilka stron, a jest ich tam o wiele więcej i każda jedna piękna!




Nie mogę przestać go przeglądać!
Buziaki,
M.

wtorek, 6 maja 2014

O życiu takie takie i kiecka nowa!



Kocham życie! Jest tak zaskakujące i nieprzewidywalne. Uwielbia planować dla nas niespodzianki, płatać figle. Bywa, że to niezłe psikusy, ale nie ma co się denerwować, ja tam lubię niespodzianki :-)

Ciężko dzisiaj spałam, dziwnie nerwowo i otworzyłam oczy jeszcze przed budzikiem! Skandaliczna to była godzina... Budząc się, pierwsze o czym pomyślałam było to, jak cieszę się, że jestem tu gdzie jestem.

Lubię moje nowe miejsce, płynie z niego pozytywna energia, która przepełnia mnie całą i...tak jest dobrze :-)
Wiosna wpływa na mnie niezwykle optymistycznie. Jakby na każdym kroku chciała dać mi znać, że świat jest taki piękny i trzeba się nim cieszyć.
Cudowny zapach kwitnących drzew, soczysta zieleń, nasycona deszczem, chłodne poranne powietrze owiewające mi twarz, popołudniowa kawa w dobrym towarzystwie, błądzenie rowerem po nowych nieznanych ścieżkach i przypadkowe odkrywanie miasta, niespodziewane spotkania przepełnione pozytywnymi wibracjami i wiadro emocji, które towarzyszą mi w każdej z tych chwil. Tak. Zdecydowanie kocham życie :-)
Taką jestem trochę wariatką.
Chociaż codziennie miewam wiele powodów by się złościć, to myślę, że szkoda mnie na to. Wolę błądzić gdzieś myślami, uśmiechać się do siebie i łapać te ulotne chwile, sekundy, minuty, godziny. Zapisywać gdzieś w pamięci i wracać w gorszych momentach, by przypomnieć sobie jak życie jest piękne.

***

Za mną kolejny dzień z rowerem. Kilometry pomału przelatują, a mi jeździ się coraz lepiej :-)
Od jakiegoś czasu pomysły gromadzą się pod czupryną i powoli się realizują, tak jak np. mój nowy ciuszek. Zrobiona z Hooked Zpagetti spódnica. Podchodziłam do niej kilka razy, bo nie od początku to co w głowie udało się przenieść w rzeczywistość, ale już ją uwielbiam! Nosi się genialnie.




Całuję,
Mocno oszołomiona wiosną M.